W Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu odbyło się 16 grudnia spotkanie z okazji uruchomienia zmodernizowanej pracowni hemodynamicznej.

 Jak informował Dariusz Madera, dyrektor WCM, szpital wygospodarował oszczędności – 2,2 mln złotych – dzięki którym udało przeprowadzić roboty budowlane i zakupić nowy aparat firmy Siemens o nazwie ARTIS ONE, pierwszy tej generacji w kraju.

Dr Jerzy Socha, kierownik pracownik hemodynamiki WCM, ocenia, że jest to skok technologiczny, gdy idzie o oprogramowanie, jakość obrazu, badania pomiarowe. A najważniejsze, że pacjent otrzyma o wiele niższą, niż dotychczas, dawkę promieniowania rentgenowskiego.

Wyrazy szacunku dla dokonań zespołu kardiologii, złożył wicemarszałek Roman Kolek. Pogratulował on także – w imieniu marszałka Andrzeja Buły – zdobycia przez WCM piątego miejsca w kraju w rankingu „Rzeczpospolitej” na „Złotą Setkę Szpitali”.

Jak informował Piotr Feusette, ordynator oddziału kardiologii WCM, na oddziale leczy się rocznie ok. 3,5 tys. pacjentów, kolejnym 15 tysiącom udzielane są porady w przychodni kardiologicznej. 57 proc. pacjentów trafia na oddział w stanie zagrożenia życia. Doktor Feusette wyliczał także, że zaczynano od 300 koronografii, by dojść do maksymalnej ilości 3000 zabiegów rocznie, natomiast w angioplastyce od 97 do 1688 rocznie. Jego zdaniem warto inwestować w nowoczesną kardiologię, bo z prognoz wynika, że w ciągu najbliższych pięciu lat liczba pacjentów chorych na serce wzrośnie o 16 proc. Marzeniem opolskich kardiologów jest modernizacja pracowni elektrofizjologii oraz budowa i wyposażenie sali hybrydowej.

Biskup Andrzej Czaja, wyświęcając nowe pomieszczenia, życzył medykom, by lecząc organ, którym jest serce pamiętali o „sercu ducha”, o tym, że równie ważne jak sprzęt medyczny jest ciepłe słowo i dobre spojrzenie skierowane do pacjenta.

MS