Strażacy ochotnicy z całego regionu zostali wyróżnieni za swoje zasługi w trakcie Samorządowej Gali Ochotniczych Straży Pożarnych, zorganizowanej przez urząd marszałkowski. Dla wielu z nich służba rozpoczęła się jeszcze w dzieciństwie. Dziś swoją bezinteresowną pracą chcą zainteresować młode pokolenia.

Przygoda ze strażami pożarnymi dla Jerzego Giesy ze Szczepanowic rozpoczęła się, gdy miał 10 lat. Wtedy zaczął przychodzić do miejscowej remizy. – Jak miałem 15 lat, uczestniczyłem już w pierwszych zawodach. Straże dla młodych ludzi to miejsce integracji, wspólnego spędzania czasu. Zawsze w młodości biegało się za piłką i mundurem. Do straży przyciąga chęć pomagania innym i możliwość wykazania się w trakcie akcji pożarniczych – dodaje.

Barbara Dębska, sekretarz Zarządu Oddziału Powiatu Opolskiego ZOSP RP zaznacza, że odznaczenia dla strażaków ochotników, to docenienie ich pracy. – Strażacy często uczestniczą w wielu zdarzeniach, są dysponowani również do usuwania skutków kataklizmu w całym kraju. To jest ich poświęcenie – mówi.

Joachim Daniel z powiatu prudnickiego chwali się, że bycie strażakiem to w jego przypadku tradycja rodzinna. – Z pokolenia na pokolenie budowane są wartości. Jest to też bardzo dobra szkoła dla młodzieży. Straże uczą obowiązkowości, nie brakuje musztry. Ta młodzież wychowywana w duch strażackim zachowuje się zupełnie inaczej w życiu dorosłym – tłumaczy.

Wicemarszałek województwa Stanisław Rakoczy podkreśla, że ochotnicze straże pożarne to fenomen na skalę świata. – Warto przypomnieć, że straże powstawały równocześnie w trzech zaborach na ziemiach polskich. Po uzyskaniu niepodległości, ten ruch trwał i przetrwał do dziś. Nie da się zastąpić 700 tysięcy ludzi dbających społecznie o bezpieczeństwo – mówi.

Marszałek  Andrzej Buła, dodaje, że samorząd województwa ściśle współpracuje ze strażakami ochotnikami. – Pochylamy się wspólnie nad wieloma problemami. Strażacy są wtedy, kiedy należy nieść pomoc, są przy zabezpieczeniu wielu imprez. W ostatnich latach przekazaliśmy, jako zarząd województwa, 8 milionów złotych na ponad 60 strażackich projektów. Pieniądze zostały wykorzystane zarówno na budowę lub remont budynków czy na imprezy w społecznościach lokalnych. Strażacy skutecznie sięgają po pieniądze z Unii Europejskiej. W ostatnich dwóch latach w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego zakupiono samochody bojowe na kwotę ponad 8 milionów złotych. Do strażaków lgną też młodzi, oni nie narzekają na brak następców – mówi marszałek.

Stefan Szłapa z Izbicka zauważa na swoim przykładzie, że wielu młodych strażaków zostaje zawodowcami, po czym na emeryturze kontynuuje służbę. – Mimo tego, że jest się ochotnikiem, trzeba wykazać się zdrowiem, dobrą kondycją – tak, aby każdego dnia i każdej nocy być gotowym do wyjazdów. Ochotniczo, to nie znaczy byle jak. Trzeba skutecznie udzielać pomocy, podobnie jak strażacy zawodowi – tłumaczy.

 

Dodajmy, że w trakcie uroczystości zostali również docenieni strażacy, będący na emeryturze. Gala została uświetniona występami orkiestry strażackiej   i grupy mażoretek  z Łowkowic.

PW