Sportowcy z Opolszczyzny stają na podium, zdobywają medale. Coraz więcej osób chce trenować. Popularność zdobywają niegdyś niszowe dyscypliny sportu. Dziś najlepszych nagrodził marszałek województwa.

75 tysięcy złotych – taką pulę nagród rozdysponowano pomiędzy opolskich sportowców. Zostały one  wręczone 41 zawodnikom, 10 trenerom i 3 osobom wyróżniającym się szczególną aktywnością na rzecz rozwoju i promocji sportu w województwie opolskim.  Zawodnicy trenujący w opolskich klubach mogą liczyć na wsparcie marszałka województwa opolskiego Andrzeja Buły. Dzisiaj marszałek wraz z wicemarszałkiem Stanisławem Rakoczym podziękowali najlepszym.

Karolina Farasiewicz z obuwnika Prudnik przyznaje, że pieniądze otrzymane od marszałka województwa pozwalają się rozwijać i kupić sprzęt. – Od listopada zaczynamy sezon startowy i halowy, teraz skupiamy się na przygotowaniu fizycznym. Trenuję codziennie w Opolu, ponieważ tutaj studiuję. Łucznictwo nadal jest niszowe, ale z roku na rok się rozwija. Tutaj liczy się powtarzalność i skupienie. Lubię również grać w piłkę nożną – mówi zawodniczka.

Szymon Czech w zeszłym roku był na mistrzostwach świata. – Modelarstwem interesuje się od siedmiu lat. Może kogoś zdziwić, że modelarstwo to dyscyplina sportowa. Wymaga ona wiele cierpliwości, a gdy pójdzie coś nie tak, nie można się denerwować. Należy pracować nad konkretnymi elementami w samym modelu. W tym sporcie liczy się precyzja zarówno przygotowanego modelu, jak i jego sterowania. W trakcie zawodów nie można potrącić żadnej bramki – opowiada Szymon Czech.

Marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła zaznacza, że wsparcie mistrzów świata i zawodników stających na podium wpisane jest w element polityki wobec sportu w  województwa. – Dlaczego mamy mistrzów świata? Dlatego, że konsekwentnie realizujemy program stypendialny czy wsparcia dla organizacji i klubów sportowych.  Sport wymaga kilkuletniego zaprogramowania. Kluby sportowe muszą wiedzieć, że przez kilka lat będą miały stałą pulę pieniędzy. Dzięki wspólnie wypracowanemu programowi, mają tego świadomość. To efekt wielu dyskusji i rozmów. Jesteśmy dla siebie partnerami – mówi marszałek Andrzej Buła.

Od siedmiu lat zawodnikiem karate jest mistrz europy, medalista mistrzostw świata i wielokrotnym wicemistrz mistrzostw polski Maksymilian Klein – Mając sześć lat zaczynałem treningi. Jest to sport oparty na koncentracji. Najważniejszy jest trener, który jest przewodnikiem w tym sporcie. Mnie trenuje Andrzej Olech, który jest trenerem na skalę światową. Dla mnie karate jest całym życiem, a moim marzeniem jest zdobyć mistrza  świata – mówi  Maksymilian Klein.

Mateusz Rozwód z UKS Taekwondo Opole opowiada o swojej pasji. – To jest popularny sport. Trenuję od 11 roku życia. Mam już osiągnięcia czyli trzecie miejsce na mistrzostwach europy. Dzięki otrzymanym pieniądzom mogę zainwestować w sprzęt – mówi.

Oliwia Chudy, baletnica, zachęca do treningów –Trenujemy cztery razy w tygodniu. Ten wysiłek się opłaca. Balet kojarzy się z subtelnością, daje poczucie kontroli nad swoim ciałem. W szkole baletowej mamy różne rzeczy połączone z muzyką – dodaje baletnica.

Jednymi z bohaterów spotkania z opolskimi sportowcami byli zawodnicy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Bardzo cieszę się z tego jaką stworzyliśmy drużynę. Po mistrzostwach świata będzie nam się grało bardzo dobrze. Nie możemy zagwarantować medali, ale myślę, że będzie się bardzo dobrze patrzyło na naszą grę. Celujemy zawsze w medale, ale wiemy, że na złoto jest chętnych kilka drużyn. – mówi Paweł Zatorski z ZAKSA.

 

PW