Radośnie, biało – czerwono, wspólnie z rodziną. Opolanie życzą sobie i Ojczyźnie jak najlepiej. W ten szczególny dzień świętują razem, dumnie trzymając z ręku polską flagę.

Jedni przed pomnik Bojownikom o Polskość Śląska Opolskiego przyszli z flagami i z poczucia patriotycznego obowiązku, byli też tacy, którzy uroczystości 100 – lecia odzyskania niepodległości wpisali w niedzielny spacer. W stolicy regionu obchody rozpoczęły się przed południem od odsłonięcia pamiątkowej tablicy na jednej ze ścian urzędu wojewódzkiego, a następnie mszy świętej w intencji Ojczyzny. Centralnym punktem były uroczystości na placu Wolności. Nie zabrakło występu chóralnego, inscenizacji parady ułanów. Klimatowi rodzinnego święta towarzyszyły przemowy władz. Biało – czerwone barwy powiewały zarówno wśród uczestników marszu, jak i osób, które licznie zgromadziły się od klasztoru Franciszkanów po ulicę Krakowską.

Życzenia dla Polski i Polaków

Waldemar na uroczystości wybrał się z biało – czerwoną flagą. – Cieszę się, że Polska jest niepodległa i mam nadzieję, że tak zostało na zawsze. Życzę sobie i wszystkim moim rodakom, żeby nasza Ojczyzna była coraz silniejsza, zawsze niepodległa, samorządna. Abyśmy budowali wspaniałą przyszłość w naszym kraju – mówił.

W obchodach wzięła udział także Danuta, która wraz z koleżanką od rana świętowała niepodległość Polski. – Byłyśmy na mszy świętej, odśpiewałyśmy „Boże coś Polskę”, a także hymn narodowy pod pomnikiem. Wybieramy się także na Wieżę Piastowską i w kierunku Ratusza – opowiadała. Sobie i wszystkim Polakom życzy przede wszystkim miłości do siebie nawzajem oraz tolerancji.

Wspólnie z rodziną świętował Daniel, który wraz z żoną Iwoną i córkami Anną i Antosią nie wyobrażał sobie spędzić tak uroczystego dnia inaczej. – To nasz patriotyzm, obowiązek. Nasi rodzice, przodkowie walczyli o wolny kraj. Wszystkie te wzorce warto pokazywać młodym, aby czcić i pielęgnować kulturę, wartości, patriotyzm, także ten lokalny – przekonywał. Jak dodał, Polsce i Polakom potrzebna jest wytrwałość i wiara w to, że możemy osiągnąć bardzo wiele. – Dla mnie patriotyzm to także wspólne spędzanie czasu z bliskimi, to buduje i jednoczy. Ta jedność jest bardzo przydatna Polsce i całemu światu – mówił. Pięcioletnia Antosia z biało – czerwoną flagą w ręku  przekonuje natomiast, że niepodległość oznacza, że wszystko jest polskie.

Nadzieja jest ogromną siłą

– Ci którzy walczyli o niepodległość Polski, musieli schować ambicje polityczne, wytyczyć wspólne cele, aby dać nadzieję i wiarę ludziom, że dokonują się wielkie rzeczy – mówił w swoim przemówieniu marszałek województwa Andrzej Buła. Jak dodał, jesteśmy świadkami tego stulecia i tego co wydarzyło się 5,10, 30 czy 50 lat temu. Te doświadczenia były różne, II wojna światowa, reżim komunistyczny. Jednak to wszystko łączyła niezłomność i nadzieja, która dawała siłę. Nadzieja, która czasem się jedynie tliła, była pielęgnowana i uwalniała energię, gdy ta była potrzebna. Zdaniem marszałka, Święto Niepodległości ma trzy wymiary dla każdego z nas. – Wczoraj, to jest to, co minęło  i nie mamy to wpływu, ale mamy szczery obowiązek pamiętać o tych, którzy ponieśli ofiarę za wolną i niepodległą Polskę. Wczoraj, to także nasze rodzinne wspomnienia i aktywność przez lata. Dzisiaj, to obecność na uroczystościach, uśmiechy, reakcje, emocje, które każdy może odczuwać indywidualnie i świętować na swój sposób. Jutro natomiast, to wielkie zobowiązanie, praca zawodowa, obowiązki, ale także wymiar osobisty – marzenia, plany, rodzina. Niepodległość i wolność trzeba mieć w sercu, głowie, duszy. Wtedy to poczucie osobistej wolności i niepodległości przełoży się na to, że  nasz kraj będzie się czuł wolnym. Światło wolności potrzebuje naszej energii, demokracja zaangażowania i odwagi, a patriotyzm nie ma urlopu – dodał Andrzej Buła.

Warto dodać, że w uroczystości odbyły się w całym województwie opolskim. Były oficjalne obchody, imprezy sportowe czy spotkania z kulturą inspirowane stuleciem niepodległości Polski.

Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć z obchodów.

kk/pw