Nie mówią i nie słyszą, ale doskonale czują się w swoim towarzystwie, a dzięki wielu ciekawym inicjatywom wspierają się po obu stronach granicy. Głuchoniema młodzież z ukraińskiego obwodu iwanofrankiwskiego i Opolszczyzny współpracuje już od pięciu lat.

W projekcie uczestniczy młodzież związana z Polskim Związkiem Głuchych oraz młodzież z dwóch ośrodków z Kałusza koło Iwano-Frankiwska. Koordynatorem i organizatorem pobytu młodzieży ukraińskiej na Opolszczyźnie jest Fundacja „Piastun” z Opola.

Jak przyznaje Krzysztof Pawlak z „Piastuna”, to bardzo ciekawa tradycja wsparcia osób, które nie słyszą i nie mówią. – Dzięki wsparciu samorządu województwa opolskiego z PFRON realizujemy te inicjatywy już od 5 lat. Osoby o takich samych problemach spotykają się i wymieniają spostrzeżeniami. Co ciekawe, nie tylko młodzież ukraińska gości na Opolszczyźnie, Opolanie również wyjeżdżają na Ukrainę. Przy każdej okazji, gdy się spotykamy, organizujemy wspólne warsztaty edukacyjno – kulturowe nt. tradycji, kultury, historii, także 100-lecia niepodległości. Uczestników 5-letniej współpracy liczymy już na setki. Staramy się, aby co roku były inne osoby – mówi.

Zdaniem Krzysztofa Pawlaka, wsparcie osób głuchoniemych z pewnością bardziej rozwinięte ze względu na możliwości i środki jest w Polsce. Nie oznacza to jednak, że wiele doświadczeń, zarówno polskich, jak i ukraińskich, nie może być przenoszone na grunt obu krajów. – Staramy się pokazywać różne formy współpracy młodzieży z tą niepełnosprawnością. Angażują one wszystkie inne zmysły niż słuch czy konieczność mówienia. W obu państwach prowadzone są warsztaty terapii zajęciowej – przyznaje.

Marszałek Andrzej Buła podkreśla, że dzięki zaangażowaniu i determinacji koordynatorów, opiekunów, terapeutów, młodzież z dysfunkcją słuchu może korzystać z ciekawych spotkań czy terapii. – Mamy szczęście, że mamy takich dorosłych wokół, którzy takie rzeczy organizują. W ciągu pięciu lat poznałem niesamowitych ludzi. Wspaniałą młodzież, opiekunów z Ukrainy. To wszystko zawdzięczamy panu Krzysztofowi Pawlakowi. Zdajemy sobie sprawę, że musicie włożyć więcej wysiłku i energii, nieraz poradzić sobie z większą ilością problemów, aby zobaczyć i doświadczyć tego wszystkiego, co jest przyjemne i miłe. Z naszej strony deklarujemy zaangażowanie i współpracę, która w przyszłości, mam nadzieję, będzie się rozwijać – dodał marszałek.

KK